Emocjonalna Autonomia
  • Strona główna
  • O mnie
  • Sklep
  • Newsletter
corporate wellness
Zdrowie

Uważność a piramida Maslowa

Katarzyna Kozak-Piskorska
02/08/2019
5 minut(y)

Z wakacyjnego blogowego zastoju wyrwała mnie Sylwia Chutnik, która w ostatnim numerze Wysokich Obcasów wyraziła swoją opinię na temat uważności. Rozumiem perspektywę działaczki społecznej i świadomy autoportret typowej lewackiej księżniczki, sama często poruszam w rozmowach temat klasowości, nierównych szans i braku dostępu do wiedzy i rozwoju, choć dość rzadko spotykam się ze zrozumieniem.

Doceniam punkt widzenia Sylwii, tym bardziej, że pamiętam ją z czasów sprzed niesamowitej kariery literackiej, z czasów Czarnej Emilki i Le Madame, kiedy obie działałyśmy w inicjatywach feministycznych, momentami – anarchistycznych. Z czasów, kiedy nawet „zwykłej” Manify (startującej niegdyś spod pomnika Mikołaja Kopernika!) musiała strzec Antifa, bo sceny rodem z dzisiejszego Białegostoku były w Warszawie na porządku dziennym. Z czasów, kiedy komunikacji dywersyjnej służyły listy mailingowe, a o Facebooku w Polsce jeszcze nikt nie słyszał.

Sylwia Chutnik stwierdziła w swoim felietonie, że uważność jest klasowa i dostępna wyłącznie dla osób, które na co dzień mają możliwość zaspokojenia wszystkich poziomów piramidy Maslowa. Ponadto pisarkę „trafia szlag”, gdy słyszy o uważnym życiu i zaspokajaniu swoich potrzeb. Też uważam, że to dobrze, jak czasami człowieka trafi szlag. Nawet Jonathan Leighton, dyrektor wykonawczy szwajcarskiej Organizacji na rzecz Zapobiegania Intensywnemu Cierpieniu oraz autor książki „Bitwa o współczucie: etyka w apatycznym wszechświecie”, przyznaje się do tego, że złość i poczucie niesprawiedliwości napędzają go do działania na rzecz zmniejszania cierpienia na świecie. Jednak sprawa uważności wydaje mi się nieco bardziej złożona i warta… uważnego oglądu.

Piramida potrzeb Maslowa

Nie wszystko jest uważnością

Zgadzam się z Sylwią również w tym, że uważne życie nie jest proste. Przede wszystkim uważność wymaga praktyki – codziennego mozolnego treningu, choć może niekoniecznie aż tak czasochłonnego, jak mogłoby się wydawać. Dla mnie uważność nie jest równoznaczna ze slow-life, które praktykuję jedynie na wakacjach (wiem, wiem, wakacje są klasowe – tu pojawia się pojęcie wdzięczności!), na co dzień jednak łącząc wiele ról, ogarniając dwoje dzieci, dwie prace, nie mając czasu na siłownię czy wydane po 2014 roku książki Sylwii Chutnik, nad czym bardzo ubolewam (bardzo chciałabym nadrobić!). Uważność udaje mi się jednak praktykować w każdych warunkach. Uważność nie ma też nic wspólnego z pozytywnym myśleniem… Jak pisze Julia E. Wahl, „nie wszystko jest uważnością tylko dlatego, że ktoś tak coś nazwie.”

Wypaczona uważność

Wywodząca się ze Wschodu uważność (tam nie jest klasowa…) została wykorzeniona z buddyzmu i zaszczepiona na zachodnim gruncie przede wszystkim jako technika redukcji stresu, jak również poprawy koncentracji i co za tym idzie – zwiększania efektywności pracowników. Tak rozumiana uważność, bez wglądu w całokształt, krytykowana jest z jednej strony za podtrzymywanie status quo poprzez niwelowanie negatywnych skutków „niedoskonałości” kapitalistycznego systemu gospodarczego (pod płaszczykiem dobrostanu pracowników – powierzchownie pojęty corporate wellness), z drugiej zaś za podkręcanie indywidualistycznych ludzkich zapędów – pogoni za własnym komfortem i samozadowoleniem. I choć z naukowego punktu widzenia wypaczonej uważności raczej niczego nie można zarzucić – efekty dla mózgu i zdrowia w ogóle są naprawdę spoko – to z etycznego… sprawa się skomplikowała.

McUważność

Wchłonięta przez kapitalistyczny rynek McUważność faktycznie może być klasowa, jeżeli uzależnimy ją od naciąganych coachingów, modnych poduszek medytacyjnych, drogich aplikacji mobilnych, innych nieznanych mi atrybutów „uważnego stylu życia”; od uważnego picia fairtradowej kawy w Starbucksie oraz oczywiście smartfona z aparatem o najwyższej rozdzielczości, żeby swoim uważnym życiem podzielić się na Instagramie (i kto to pisze!).

Właściwa uważność

O czym zapomnieliśmy przechwytując ze Wschodu uważność? O jej komplementarnym elemencie, czyli o współczuciu. Buddyjska uważność mocno opiera się na wartościach etycznych i nigdy nie dotyczy wyłącznie indywiduum – przemiany dotyczą nie tylko jednostek, ale również całych organizacji, społeczeństwa i środowiska. Właściwie pojmowana uważność nie koncentruje się na zaspokajaniu rynkowych potrzeb, lecz stawia zastany porządek świata pod znakiem zapytania i dąży do kompleksowego rozwiązania problemu ludzkiego cierpienia, również poprzez zmianę sposobu działania instytucji. Uważność to rewolucja.

Uważność a piramida Maslowa

Moim zdaniem kompleksowo rozumiana praktyka uważności jest w stanie zagościć na każdym poziomie piramidy potrzeb, w dodatku pomaga je identyfikować i nazywać. Jej zbawienny wpływ na ludzkie procesy fizjologiczne został na wskroś przebadany naukowo. Poczucie bezpieczeństwa, lub jego brak, jest co prawda w dużej mierze zależny od zewnętrznych czynników systemowych i materialnych, jednak wiąże się również ze stanem psychicznym, np. traumą lub lękiem. Na poziomie realizacji potrzeb przynależności uważność w połączeniu ze współczuciem wzmacniają poczucie więzi i wzajemnego zrozumienia. Na szczeblu potrzeby szacunku i uznania uważność i współczucie moim zdaniem mogą nie mieć sobie równych – wzmacniają zaufanie do siebie, uniezależniają od krytyki, przy jednoczesnym wzroście empatii i szacunku dla innych. No a na wierzchołku piramidy – wiadomix, hula McUważność 🙂

Bądź zmianą

Zawsze wierzyłam w to, że świat należy zmieniać wielotorowo. Jako permanentna aktywistka, obecnie głównie na rzecz zmniejszenia liczby wypadków drogowych, staram się propagować zmiany zarówno na szczeblu systemowym, jak i indywidualnym. Słowa Gandhiego „bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie” pobrzmiewają co i raz w mojej głowie, każąc mi odłożyć telefon na czas jazdy samochodem, zebrać plastikowe śmieci z fragmentu nadbałtyckiej plaży lub napisać hejterowi pełen szacunku i miłości komentarz w internecie. Każą mi też praktykować uważność i współczucie, na których w moim odczuciu powinien opierać się cały świat. Wreszcie – powstrzymują mnie przed udzielaniem dobrych rad, nie tylko samotnym matkom, wedle złotej zasady „traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany”.

No i zgadzam się z przytoczonym tu wcześniej Jonathanem Leightonem – „nie możemy być skuteczni w ulepszaniu świata, jeśli nie zadbamy o siebie samych.” I nie musi to być koniecznie osiędbanie klasowe, drogie i konsumpcjonistyczne. Pozdrowienia od lewackiej księżniczki dla lewackiej księżniczki, do zobaczenia na Instagramie lub w hipsterskiej mokotowskiej kawiarni 🙂


Źródła:

  • https://www.czasopismomindfulness.pl/
  • https://natemat.pl/blogi/juliawahl/
  • https://www.theguardian.com/lifeandstyle/
  • https://www.huffpost.com/

Tagi: mindfulness, wdzięczność
Udostępnij
0
Poprzedni post Dziecko w foteliku: jak bezpiecznie przewozić? Następny post Jak przedłużyć wakacje?
Autor

Katarzyna Kozak-Piskorska

Certyfikowany Coach Zdrowia i Quantum Coach. Wspieram Kobiety w drodze do Emocjonalnej Autonomii – życia, w którym wybierają siebie i zdrowe relacje.

Skontaktuj się

Może Ci się spodobać

Zdrowie
Dlaczego chorujemy?
28/10/2021
Zdrowie
Jak się uziemiać?
17/05/2022
Zdrowie
Jak zapobiegać insulinooporności?
27/05/2022
Zdrowie
Jak zmartwychwstać na wiosnę?
01/04/2021
Zdrowie
Czym jest wysoka wrażliwość?
07/05/2021
Zdrowie
Jak się kochać?
15/02/2021

Produkty

  • Quantum Alignment Quantum Alignment
    Oceniono 4.80 na 5
    444,00 zł Pierwotna cena wynosiła: 444,00 zł.377,00 złAktualna cena wynosi: 377,00 zł.
  • Coaching "Powrót do siebie" Coaching "Powrót do siebie" 2 222,00 zł Pierwotna cena wynosiła: 2 222,00 zł.1 777,00 złAktualna cena wynosi: 1 777,00 zł.
  • Krąg Kobiet "Powrót do siebie" Krąg Kobiet "Powrót do siebie" 2 444,00 zł Pierwotna cena wynosiła: 2 444,00 zł.2 222,00 złAktualna cena wynosi: 2 222,00 zł.

Więcej o mnie

  • Certyfikaty
  • Publikacje

Newsletter

Bądźmy w kontakcie

Zapisując się do newslettera, otrzymasz darmowego e-booka poświęconego produktywności, czyli odzyskiwaniu czasu na rozwój, relacje i profilaktykę zdrowia, a także kod rabatowy 10% na wszystkie produkty:

Wybrane

swiadomosc
Zdrowie

7 kroków do świadomości

Katarzyna Kozak-Piskorska
07/03/2022
Zdrowie

Jak wyzdrowieć?

Katarzyna Kozak-Piskorska
10/11/2021
Zdrowie

Dlaczego chorujemy?

Katarzyna Kozak-Piskorska
28/10/2021
Zdrowie

Jak rozwijać kobiecość?

Katarzyna Kozak-Piskorska
08/03/2021

Newsletter

Bądźmy w kontakcie

Zapisując się do newslettera, otrzymasz darmowego e-booka poświęconego produktywności, czyli odzyskiwaniu czasu na rozwój, relacje i profilaktykę zdrowia, a także kod rabatowy 10% na wszystkie produkty:

“Wiele z nas odkrywa, że trwoniłyśmy twórczą energ “Wiele z nas odkrywa, że trwoniłyśmy twórczą energię, inwestując nieproporcjonalnie dużo w cudze życie, cudze nadzieje, marzenia i plany. Życie innych przyćmiewało nasze i spychało je na niewłaściwe tory. Im bardziej odzyskujemy siebie, tym łatwiej przychodzi nam artykułować własne granice, marzenia i autentyczne dążenia. Stajemy się bardziej elastyczne, a zarazem mniej uległe wobec cudzych zachcianek. Rośnie nasze poczucie autonomii i wiara we własne możliwości.” - Julia Cameron

Pytanie na dziś: gdzie nadal oddaję swoją energię kosztem siebie?

Działanie: co mogę zrobić jeszcze dziś, by odzyskać choć skrawek swojego wewnętrznego terytorium? 🪷

——

«Muchas de nosotras descubrimos que habíamos desperdiciado nuestra energía creativa invirtiendo desproporcionadamente en la vida, las esperanzas, los sueños y los planes de otras personas. La vida de los demás eclipsaba la nuestra y nos desviaba de nuestro propio camino. Mientras más nos recuperamos a nosotras mismas, más fácil se vuelve articular nuestros límites, nuestros sueños y nuestros anhelos auténticos. Nos volvemos más flexibles, pero a la vez menos dispuestas a ceder ante los caprichos ajenos. Crece nuestra sensación de autonomía y la confianza en nuestras propias posibilidades.» - Julia Cameron

Pregunta para hoy: ¿Dónde sigo entregando mi energía a costa de mí misma?

Acción: ¿Qué puedo hacer hoy para recuperar aunque sea un pedacito de mi territorio interno? 🪷
Jesteś Dziełem i jesteś Twórczynią. To, jak myśli Jesteś Dziełem i jesteś Twórczynią.

To, jak myślisz.
To, jak patrzysz.
To, jak czujesz.
To, jak się poruszasz.
To, jak się śmiejesz.
To, jak się wyrażasz. 
Wszystko, co współtworzysz.

Jesteś Sztuką 🎨

Zatrzymaj się na chwilę i zapytaj: co dziś tworzę?

———

Eres la Obra y eres la Creadora.

La forma en que piensas.
La forma en que miras.
La forma en que sientes.
La forma en que te mueves.
La forma en que ríes.
La forma en que te expresas.
Todo lo que co-creas.

Eres Arte 🎨

Detente un momento y pregúntate: ¿qué estoy creando hoy?
Masz wrażenie, że utknęłaś w martwym punkcie? Zada Masz wrażenie, że utknęłaś w martwym punkcie? Zadajesz sobie pytanie, czy zmiana naprawdę jest możliwa?

Skoro mózg potrafi realnie zmienić swoją strukturę już po 8 tygodniach treningu uważności (co jest szeroko udokumentowane naukowo), wyobraź sobie, jak głęboką transformację możesz przejść, gdy zaczynasz:

🚀 wprowadzać zdrowe mikro-nawyki
🚀 stopniowo zmieniać wzorce myślenia
🚀 procesować i regulować swoje emocje
🚀 budować łagodną, bezpieczną relację ze swoim ciałem
🚀 działać w zgodzie ze swoim cyklem hormonalnym
🚀 mądrze zarządzać swoimi zasobami
🚀 świadomie kierować swoją energą i potencjałem

Zmiana nie tylko jest możliwa. Zmiana jest nieunikniona. Albo zadecydujesz o niej sama albo życie zdecyduje za Ciebie 🫣🥰

Jeśli czujesz, że ten temat z Tobą rezonuje - zapraszam Cię do Kręgu Kobiet, gdzie takie procesy zachodzą w bezpiecznej, wspierającej przestrzeni ✨ Skomentuj “KRĄG”, aby otrzymać info 💞
W pierwszej edycji kręgu kobiet Emocjonalna Autono W pierwszej edycji kręgu kobiet Emocjonalna Autonomia spotykamy się tam, gdzie pęka stara tożsamość - i tam, gdzie zaczyna się prawdziwa autonomia. Bo rozstanie to nie tylko rozpad związku z drugim człowiekiem, to także rozpad tej wersji Ciebie, która w tym związku pozostawała. 

Tej, która często milczała dla świętego spokoju. Tej, która wciąż prosiła. Tej, która zadowalała się “bare minimum”. Tej, która odkładała swoje potrzeby na dalszy plan. Tej, która może nie do końca wierzyła, że zasługuje na więcej, ale jednak żyła nadzieją, że coś się zmieni. 

Rozstanie to totalna restrukturyzacja systemu przekonań, poczucia bezpieczeństwa i gospodarki emocjonalnej. Wszystko, co dotychczas lokowałaś na zewnątrz, zaczynasz dzień po dniu lokować w sobie. 

To także decyzja, która dojrzewa miesiącami lub latami - bolesny proces dezintegracji po to, by zintegrować się na nowo, już według zaktualizowanego systemu potrzeb i wartości.

Narodziny nowej Ciebie nie są szybkim wypełnieniem niedoskonałości. To intensywny, prawdziwy poród: czasem przywołuje Twoją nadprzyrodzoną moc, a czasem sprawia, że masz ochotę się wycofać.

I choć w procesie rozstania trudno to poczuć, prawda jest taka, że to nie koniec - to początek. Początek relacji, na którą czekałaś całe życie: relacji z samą sobą 💐

Emocjonalna Autonomia
  • Email
  • Facebook
  • Twitter
  • Youtube
  • Instagram
  • LinkedIn
  • Polityka prywatności
  • Regulamin sklepu

Copyright © 2025 Emocjonalna Autonomia. All rights reserved.

Emocjonalna Autonomia

Tagi

ciąża dzieci długowieczność healy kobiecość koherencja mindfulness odporność odżywianie sen suplementy umysł wdzięczność